Rozdział I
Stałam na przeciwko okna. Przede mną rozciągał sie widok na szklistoniebieskie jezioro. Stałam w mym dormitorium. Przez najbliższe miesiące to on posłuży mi jako dom. Bałam się tego miejsca. Bałam się wszystkiego co mnie czeka. Pamiętam dokładnie ten dzień kiedy dostałm list z wezwaniem do szkoły.
Był piątek wieczór. W przedpokoju stały...
czytaj więcej